Święto zakochanych - Walentynki!!!


Walentynki to szczególny dzień przeznaczony dla wszystkich zakochanych i im właśnie dedykowany. Obecnie być może skomercjalizowany do granic możliwości, lecz ma w sobie coś co sprawia, że właśnie w tym dniu staramy się pokazać te wszystkie uczucia, o których być może zapominamy, by je codziennie uzewnętrzniać i okazywać naszej drugiej połówce. Może warto zastanowić się nad tym by nie był to jednorazowy przypadek, że tak wypada, że większość z nas w tym dniu sobie przypomina, że może by coś zrobić czego nie robi się w zwykłej, szarej codzienności itp., tylko by był to swoistego rodzaju katalizator, paliwo, które napędzi nas na dalsze miesiące wspólnej drogi, by pojawiały się częstsze inspiracje pozytywnym zaskakiwaniem, odnawialnym wybuchem uczuć, namiętności i wspólnej fascynacji. Z drugiej strony by nie zapominać również o tej stałej pielęgnacji miłości opartej na wzajemnym szacunku, na wzajemnej chęci przezwyciężania mniejszych i większych problemów, której dopełnieniem są emocje i uczucia, ale nie są jej sednem, tylko ważnym elementem silnie scalającym. Myśl przewodnia która powinna nam towarzyszyć, to taka by Święto Zakochanych nie trwało tylko ten jeden dzień, a trwało na okrągło, w każdej chwili, momencie i wieczności, by Walentynki obchodzone były przez nas codziennie, ale nie przez formalnie ustalone daty, lecz z naszego ludzkiego, wewnętrznego żaru, naszej nienasyconej potrzeby kochania i bycia kochanym, dzielenia się tym i w efekcie otrzymywania pod różną postacią tego samego.

Walentynki są obchodzone w południowej i zachodniej Europie już od epoki średniowiecza. Europa północna i wschodnia dołączyła do walentynkowych obchodów znacznie później. Pierwowzorem walentynek było starorzymskie święto o nazwie Luperkalia, które obchodzono w jaskini Lupercal na Palatynie, gdzie według wierzeń legendarni założyciele Rzymu, bliźniacy Romulus i Remus, byli karmieni przez wilczycę.
Chrześcijaństwo z rozmysłem zezwalało na kultywowanie zakorzenionych obyczajów, starając się zaadaptować wiele świąt do swoich potrzeb, by integracja z pogańską społecznością odbywała się płynniej. Zachowano święto pasterzy, przypisując mu nowego ale równie ważnego i silnego patrona, którym został święty Walenty (valentulus - ten silny). Co ciekawe patronat przypisuje się dwóm świętym, wymienianym w Martyrologium rzymskim, choć istnieje hipoteza, że była to jedna i ta sama osoba. Pierwszym wymienionym był Kapłan Walenty, który za panowania cesarza Klaudiusza II Gota został skazany za udzielanie narzeczonym ślubu chrześcijańskiego wbrew edyktowi cesarskiemu i stracony w dniu 14 lutego. Legenda głosi, że zaprzyjaźniwszy się z córką więziennego strażnika pokochał ją i pozostawił jej na pożegnanie liść o kształcie serca podpisany "Od twojego Walentego". Drugim patronem uznany został biskup miasta Terni w Umbrii, za panowania cesarza Aureliana znany z krzewienia chrześcijańskiej wiary wśród Rzymian, który jako pierwszy pobłogosławił związek małżeński między poganinem i chrześcijanką, a stracony został podczas prześladowań chrześcijan. Według legend obie postaci (choć może tak jak wyżej wspomniane, była to jedna i ta sama postać) wśród innych przymiotów posiadały też moc uzdrawiania chorych, być może również ma związek z imieniem Walenty (Vale - bądź zdrów, valetinis - choroba, valetudinarium - szpital).

Na przestrzeni wieków zmieniały się obyczaje, rytuały i wiele elementów związanych ze świętowaniem Dnia Zakochanych. lecz sama idea i przesłanie zostało nienaruszone.
Począwszy od czasów starożytnych, kiedy
natchnieni miłością młodzieńcy okazywali uczucia swoim wybrankom wypisując ich imiona, a następnie podrzucając je pod domostwa (w czym można upatrywać początków zwyczaju obdarowywania się osób zakochanych dedykowanymi prezencikami), przez czasy rycerskie wieków średnich, kiedy to wykształciły się piękne tradycje i symbole (Kupidynek przeszywający serca strzałą miłości), aż po współczesność, w której jest być może zbyt wielkie nasycenie komercji, kiczu i powierzchowności, lecz sama idea i przesłanie pozostało nienaruszone. I tego się trzymajmy:)
 
 
 



Galeria zdjęć




Dodaj komentarz
skomentuj


  Ela @ 2013-01-31 17:56 Odpowiedz odpowiedz

Super artykuł:) Ja zawsze obchodziłam walentynki bardzo romantycznie i jest to ważne święto, zarówno dla mnie jak i mojego faceta. Celebrujemy w sposób szczególny każdego roku ten dzień, często jest to po prostu wyjazd, a jeżeli nie to romantyczna kolacja w jakieś dobrej knajpce. W tym roku jednak udało się nam wyrwać i jedziemy do Bukowiny Tatrzańskiej, chcemy spędzić ten czas razem na termach i w spa. Będziemy się całą noc pluskać i wygrzewać :) Będziemy się relaksować na masażach i dużoooooo spacerować:)




powrót



Opublikowano przez: Twoja Małopolska
Data publikacji: 23 Stycznia 2012

Podziel się