Wendeta na wielkim ekranie. Jak smakuje zemsta?


Każdy chyba, choćby na chwilę, odczuwał potrzebę zemsty za doznane krzywdy. Czy to złamane serce, czy zawiedzione nadzieje i oczekiwania, czy pokrzyżowane brutalnie plany... Już od czasów biblijnych akt mniej lub bardziej krwawego zadośćuczynienia za winy funkcjonuje jako jeden z ważniejszych motywów kulturowych. Wywarł również istotny wpływ na kino. W ramach sekcji specjalnej „Zemsta jest słodka” Netia OFF CAMERA proponuje zabawę kinem z wendetą w roli głównej.

Bohaterka „Night Comes On”, osiemnastoletnia czarnoskóra dziewczyna, Angela (Dominique Fishback) wychodzi z poprawczaka bez planów, pieniędzy, z niedziałającym telefonem. Wie natomiast, że chce zemścić się na ojcu, który przed paroma laty zabił jej matkę. Po drodze odwiedza swą młodszą siostrę. Rezolutna i wygadana dziewczynka podstępem właściwie nakłania bohaterkę do całodziennej wycieczki, która okaże się rodzajem emocjonalnej wyprawy w głąb siebie i próbą pogodzenia się z bolesną przeszłością. Biała reżyserka, Jordana Spiro, współpracowała przy pisaniu scenariusza z młodą afroamerykańską kobietą, której historia przypomina opowieść o Angeli. Efektem tej kolaboracji jest pełen empatii, poetycki film, pokazujący, że nawet w najbardziej desperackich momentach, niespodziewanie może pojawić się nadzieja i szansa na rozpoczęcie wszystkiego na nowo.  

Reżyserka, Natalia Leite, pogrywa ze estetyką thrillera zemsty, czyniąc centralną postacią kobietę, która ma dość toksyczności patriarchalnego świata i gwałtownie się jej sprzeciwia. „M. F. A.”, zważywszy na wydarzenia z ostatnich kilkunastu miesięcy i to nie tylko te związane z akcją „#metoo”, zamienia się w bezbłędny feministyczny manifest. W dodatku taki, który ogląda się w napięciu do ostatniej minuty.

Akcja debiutu reżyserskiego uznanego scenarzysty, Taylora Sheridana, rozgrywa się zimą, w położonym na odludziu rezerwacie rdzennych Amerykanów. Miejscowy tropiciel, Cory (świetny Jeremy Renner), zmagający się wciąż z demonami przeszłości i dobrze znający lokalne realia, odkrywa zamarznięte i skute lodem ciało zaginionej nastolatki, rdzennego pochodzenia. Śledztwo w sprawie przejmuje młoda agentka FBI, Jane (wybitna rola Elizabeth Olsen). Kobieta musi zmagać się z szeregiem uprzedzeń miejscowej społeczności, a rodzina zamordowanej dziewczyny podchodzi do niej ze sporą dozą nieufności. Trzymający w napięciu do ostatniej minuty „Wind River. Na przeklętej ziemi” był sensacją canneńskiego konkursu Un Certain Regard. Piękne zdjęcia prezentujące mroźny, nieprzyjazny krajobraz, rewelacyjna gra aktorska i precyzyjny scenariusz składają się na niepowtarzalną opowieść o nietolerancji i systemowej przemocy wobec kobiet i rdzennych Amerykanów oraz konieczności zadośćuczynienia…

Do zobaczenia podczas 11. Netia OFF CAMERA. Od 27 kwietnia do 6 maja widzowie wezmą udział w 250 projekcjach filmowych.  Więcej informacji o programie można znaleźć na www.offcamera.pl lub w mediach społecznościowych: www.facebook.com/
OffCameraFestiwal i www.instagram.com/offcamerafestival






Galeria zdjęć




Dodaj komentarz
skomentuj


Brak komentarzy


powrót



Opublikowano przez: Twoja Małopolska
Data publikacji: 5 Kwietnia 2018

Podziel się